poniedziałek, 20 października 2014

Andrzej Sapkowski - Wiedźmin Sezon burz

Autor : Andrzej Sapkowski
Tytuł : Wiedźmin Sezon burz
Stron : 404
Gatunek : Fantasy, Science fiction 




Od dawna polowałam na " Wiedźmina ". Kiedy tylko wypomniałam o tym, że mam zamiar przeczytać chociaż jedną część, każdy kto miał do czynienia z tą serią szczerze zachęcał mnie do tego. Kiedy poszłam do biblioteki z zapytaniem,  czy posiadają coś takiego w swoich zbiorach, panie dziwnie się na mnie patrzyły, jakbym mówiła w innym języku, co mnie niezmiernie zdziwiło. Jednak świat na bibliotece się nie kończy, więc udało mi się zdobić egzemplarz dla siebie.


Jestem pewna, że pośród moich czytelników znajdą się fani sagi o Wiedźminie, którzy pewnie doskonale wiedzą jak zakończy się ostatnia część. " Sezon burz " nie jest ani kontynuacją serii, ani też nie opisuje wydarzeń poprzedzających pierwszy tom. Aż cisną się na usta słowa autora - " Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy" - one najlepiej podsumowują ostatnia z jego powieści. W książce nie poznajemy nikogo nowego, poeta i przyjaciel Wiedźmina, Jaskier czy czarodziejka Yennefer cały czas są obecni, może nie zawsze czynnie, ale autor bardzo często o nich wspomina. Fani fantasy myślę, że będą zaspokojeni ilością magii i tajemniczych stworzeń, które czekają tylko alby pożreć nieuważnych. Tym razem Geralt z Riwii będzie musiał zmierzyć się z utratą mieczy, stanie przed sądem, oraz przeżyje burzliwą miłość z kobietą pełną tajemnic o imieniu Koral.

Wiedźminem zainteresowałam się tuż po tym jak mój chłopak zaczął zachwycać się grą. Nie obyło się również bez momentów kiedy siedziałam gdzieś tam z tyłu i przyglądam się grze ( wiem, jakież to ciekawe i inspirujące zajęcie :)). Właśnie mniej więcej w tym czasie ukazała się ostatnia książka Sapkowskiego, dzięki której dowiedziałam się w ogóle, że gra jest tworzona na podstawie powieści. W ostatnim czasie bardzo często dowiaduje się o jakiejś świetnej książce dopiero po ekranizacji itp, ale zawsze lepiej późno niż wcale. Tak więc jakie są moje wrażenia? Otóż bardzo pozytywne. Książka pisana charakterystycznym językiem, którym z resztą również posługują się w grze, przy którym czasami idzie się naprawdę uśmiać :) Tekst też ma taka swoją małą wadę, ja osobiście musiałam się dość mocno skupić, aby czasie zrozumieć co czytam i nie wracać się kilka zdań wcześniej, dlatego czytanie w miejscu publicznym odpada, no chyba, że możemy pochwalić się umiejętnością podzielności uwagi. Tylko czy tak faktycznie mogę nazwać to wadą, czy może bardziej oryginalną i wyróżniającą się cechą autora? Wartka akcja i ciekawa historia to coś co cenie sobie bardzo wysoko, a Sapkowski sprostał moim wymaganiom. Samo zakończenie moim zdaniem pobudza nas do małych refleksji nad całym tekstem, co idealnie kończy powieść. Zdecydowanie polecam!

Mała próbka tego czego możemy spotkać podczas czytania :)

Moja ocena : 8/10

czwartek, 9 października 2014

Lawren Oliver - Delirium

Autor : Lawren Oliver
Tytuł : Delirium
Tytuł oryginału : Delirium
Stron: 360
Gatunek : Literatura młodzieżowa , Fantastyka
Cykl : Delirium tom 1




Nie czytam tylko i wyłącznie nowości, które ledwo co pojawią się w księgarniach. Z chęcią sięgam po tytuły starsze, do których z resztą mam o wiele lepszy dostęp. Ale jak to przy nowościach, blogi książkowe są zazwyczaj zalewane recenzjami, które niejednokrotnie kuszą do sięgnięcie po ten, że tytuł. Tak więc sięgam, skuszona waszymi opiniami.

Książka opowiada o młodej dziewczynie Lenie, która żyje w świecie, gdzie miłość jest chorobą, zarazą którą można przenieść na siebie, która powoduje cierpienie i prowadzi do obłędu. W otoczonym wartownikami mieście, żyje w przekonaniu, że zabieg remedium, przez który przechodzi każdy wchodzący w dorosłość człowiek, sprawi że będzie szczęśliwsza. Dzięki temu ustatkuje swoje życie wraz z mężczyzną który zostanie jej przydzielony - "sparowany" - na resztę jej życia jako partner. Jednak zakochuje się przez co w mniemaniu ogólnych panujących tam zasad zostaje zarażona. Od tego momentu zaczyna spostrzegać zło i błędy w tym w co przez całe życie dążyła i jak została wychowana. Zrozumiała dlaczego dawniej ludzie wierzyli, że miłość jest jedną z najważniejszych rzeczy w życiu i w jej imię można zrobić wszystko, nawet zabić.

Na samym początku czytania treść bardzo przypominała mi " Sekret Julii" który czytałam jakiś czas temu. Niestety nie mam pojęcia dlaczego,bo tekst niby się trochę różnił, ale już od razu wiemy jak będzie przebiegać akcja. Główna bohaterka poznaje w tym przypadku w różnych okolicznościach chłopaka, w którym z góry wiadomo, że się zakocha. No i oczywiście jesteśmy w stanie przewidzieć przebieg związku, otóż że łatwo nie będzie. No tak ale czego też mogłabym się spodziewać sięgając po książkę dla nastolatek? Już już wspomniałam wyżej treść jest bardzo przewidywalna, co psuje radość z czytania, no bo po co zagłębiać się dalej w lekturę skoro wiemy i tak mniej więcej jak potoczy się akcja. Ok, może teraz trochę tej lepszej strony " Delirium". Czyta się całkiem dobrze i szybko, tekst łatwy, bez żadnych udziwnień. Temat poruszony w książce dość intrygujący i chyba niespotykany, przez co nie jest to typowa książka o miłości, bo tutaj miłość przedstawiona jest w postaci choroby którą należy konsekwentnie leczyć, przez co pozwala nam spojrzeć na to uczucie trochę z innej strony. Przyznam szczerze że nie jestem wielką fanką takiej literatury, ale " Delirium" nie wymęczyła mnie zbytnio, dlatego może ( kiedy nie będę miała akurat pod ręką niczego lepszego oczywiście :)) sięgnę po kolejną część.

Moja ocena : 7,5/10

niedziela, 5 października 2014

Plany na październik i o tym jak minął mi wrzesień.


Wrzesień minął mi w ekstremalnie szybkim tempie. Nawet nie wiem kiedy skończyły się wakacje, wraz z nimi upały i przyjemnie grzejące słoneczko. Za każdym razem nadejście jesieni wprowadza we mnie w małą chandrę, za każdym razem z niedowierzaniem spoglądam za okno z myślą " jak już ciemno, a dopiero taka wczesna godzina...". No cóż taka kolej rzeczy, bo jakby tak spojrzeć na to wszystko z innej strony jesień również ma swoje dobre strony, w szczególności o tej porze kiedy na dworze jest jeszcze całkiem ciepło, a wszędzie robi się kolorowo.  Zaplanowałam kilka postów nie tylko o książkach, bo chciałabym wprowadzić tutaj trochę więcej mojej osoby ;) 





1. Ostatnie dni w Polsce :( 


  2. Pakowanie poziom RAR :P

  

3. Śniadanie mistrzów, właśnie takie lubię :)



 4.Miały powód za który jesień lubię, nie ma nic lepszego od jesiennych śliwek, brzoskwiń, orzechów i grzybów! Męska część moich czytelników pewnie będzie bardziej zorientowana do czego pierwotnie służy narzędzie na zdjęciu, ale u mnie znalazło zastosowanie jako dziadek do orzechów i spisuje się idealnie :D




5. Zrobiłam sobie prezent, a co!




6. Jedź nad morze, miej góry w pakiecie :)



A jak zaplanowałam sobie październik?

1. Andrzej Sapkowski - Sezon burz - od dawna ta książka " biega mi po głowie ". Co prawda będzie to pierwsza książka tego autora, przez co nie znam poprzednich części " Wiedźmina", ale słyszałam tyle słów pochwały na temat serii, że chociaż jedną muszę przeczytać!

2. Lauren Oliver - Delirium - pozytywne opinie i trochę fantastyki, więc chyba warto spróbować.

3. George R R Martin - Gra o tron  - tutaj chyba nie muszę się rozpisywać :)

4.Terry Pratchett Stephen Baxter - Długa ziemia  - wiem że nie ocenia się książki po okładce, ale ta podoba mi się niesamowicie :)

5. Rick Yancey - Piąta fala - obca cywilizacja? Czemu nie? Mam tylko nadzieję, że uda mi się ją doczytać do końca, bo 512 stron to wcale nie tak mało!